31 grudnia 2014

Podsumowanie 2014 i życzenia na 2015 :)



Kochani na samym początku chciałabym Wam życzyć samych wspaniałości w nadchodzącym Nowym Roku. Żeby był obfity w wenę, twórczy i kreatywny. Żeby spełniły się Wasze noworoczne postanowienia i wszystkie marzenia :)


Mój rok 2014 był pełen nagłych zwrotów akcji, nowych wyzwań i wspaniałych wydarzeń.


W lutym zaczęłam staż jako krawcowa, w czerwcu dowiedziałam się że jestem w ciąży, w sierpniu spotkałam się po kilku latach z całą rodziną na ślubie kuzynki, we wrześniu minął rok od czasu jak zaczęłam pisać bloga, w grudniu założyłam firmę, a  3 dni temu się zaręczyłam!


Oficjalnie mogę powiedzieć, że ten rok należy do najbardziej udanych w całym moim życiu :)


Zapraszam Was zatem na małą podróż w czasie i skrót z tego co się działo tu na blogu w tym zakręconym i wspaniałym 2014 roku :)

















Dużo projektów nie ujrzało światła dziennego, ponieważ nie załapały się na sesje fotograficzne, sporo czasu również zaniedbywałam bloga. Z tego też powodu moimi noworocznymi postanowieniami są:

  • częstsze pisanie na blogu
  • zaglądanie na Wasze strony
  • prężny rozwój zawodowy
  • oraz bycie jak najlepszą matką dla mojej walentynkowej księżniczki :)



SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !




I do napisania w przyszłym ;)

22 grudnia 2014

Firma w 8 miesiącu ciąży ;)



Witajcie Kochani! Ostatnio obiecałam Wam post z tutorialem, ale zanim go wstawię muszę się Wam pochwalić :) Ci co mają mnie na facebooku już wiedzą, ale i tu muszę się podzielić dobrą nowiną :)


Otóż od dnia 16.12.14r. jestem oficjalnie właścicielką firmy VAYLE :)


artykuły dziecięce VAYLE



Za namową znajomych przyszłych mam zainteresowałam się zakładaniem firmy i jak się okazało nie ma żadnych zakazów uniemożliwiających założenie firmy przez ciężarną, a nawet są takie przywileje że będąc na zasiłku macierzyńskim dalej będę mogła prowadzić firmę :)


Jak dla mnie istny raj!


A żeby tego było mało to napisałam do Urzędu wniosek o dofinansowanie i udało się!!! Dostałam pieniążki na rozwój firmy! :) Teraz szukam nowego domu dla dwóch moich maszyn, może ktoś się skusi?


http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=6927738



Długo zastanawiam się nad otworzeniem działalności, ale nie miałam sprecyzowanego kierunku, co dokładnie chciałabym szyć. Odkąd zaszłam w ciążę problem sam się rozwiązał ;) Moja firma będzie dorastać razem z moją córką :)


Czekam właśnie na realizację mojego sklepu internetowego, w którym będę sprzedawała artykuły dziecięce typu kocyki, rożki, pościele, apaszki, a w miarę rozwoju mojego dziecka asortyment będzie się powiększał również o ciuszki :) Poza rzeczami dostępnymi od ręki chcę dopasować ofertę do potrzeb klienta i szyć te wszystkie cuda na zamówienie z wybranych przez daną osobę materiałów :)


Chciałabym Wam prosić o wypełnienie ankiety, która pomoże mi dopasować ofertę jak i wygląd sklepu do potrzeb potencjalnych klientów :) Dla każdego kto ją wypełni i zostawi swój adres 5% rabatu na pierwsze zakupy ;) 



Tak więc trzymajcie za mnie kciuki! Ja obiecuję nie rozstawać się z blogiem ;) 




A że za dwa dni Święta chciałabym Wam z tej okazji życzyć samych wspaniałości, dużo uśmiechu i radości, żebyście spędzili je w gronie rodzinnym w szczęściu i spokoju :) 



Wesołych Świąt! :*






16 grudnia 2014

Półroczna wymianka... ;)



Witajcie! Dziś post o wydaje mi się, że jednej z najdłuższych wymianek między blogerowych.


Jakieś pół roku temu dogadałam się z Marleną z bloga Moje codzienne inspiracje na wymiankę rękodzieła. Od niej miałam dostać kilka hand made'owych błyskotek, a ja miałam jej uszyć dwie poszewki na poduszki.


Niestety tak się złożyło, że chwilę po dogadaniu się co do realizacji wymianki dowiedziałam się, że jestem w ciąży i już leżałam w szpitalu. Później było zwolnienie i zakaz wstawania z łóżka, później Suknia ślubna i tak jakoś zleciało, aż do grudnia.


Marlena oczywiście wywiązała się od razu z umowy i dostałam od niej woreczek cudeniek:











A ja przez tą całą nową dla mnie sytuację + obowiązki zapominałam dokończyć poszewki, które zaczęłam szyć dokładnie dzień przed wizytą u lekarza :D


Dopiero trzy dni temu wysłałam Marlenie paczkę... jest mi z tego powodu strasznie głupio i w ramach rekompensaty wrzuciłam jej jeszcze eko torbę mojego projektu, woreczek, małe co nie co na osłodę i kartkę z przeprosinami.


Mam nadzieję, że wybaczy mi to półroczne zaniedbanie :) A tak wyglądała paczka ode mnie:



 










Jak Wam się podobają błyskotki Marleny i moje uszytki? Do falbanek przy poszewkach zastosowałam ślepą stębnówkę i w następnym poście pokażę Wam jak się ją wykonuje :) Banalnie prosto! :)

29 listopada 2014

Słodkie kocyki minky




Witajcie :) Zgodnie z obietnicą pokażę Wam moje ostatnie zamówienia dla mam lutówkowych :) Tak, tak ja też mam termin na luty, a dokładnie 15.02.15r. może wyjdzie walentynka? :)


Dziewczyny zamówiły kocyki dla swoich pociech z wybranej przez siebie bawełny i minky. Żeby zminimalizować koszta połączyły się w pary tak, że z 1m bieżącego wychodziły 2 kocyki. Dodatkowo ociepliłam je włókniną silikonową.


Do tego zamówienia należały także rożki, które pokazywałam Wam jakiś czas temu TU.


Oczywiście Lilka też dostała kocyk od mamy :) Pierwsza z zapewne wieeelu rzeczy jakie dla niej uszyję :) Tak wygląda kocyk Lilki:



















A tak się prezentują kocyki uszyte na zamówienie, z materiałów jakie dziewczyny same powybierały :) 




Jakość zdjęć i brak szczegółów nie powalają, ale śpieszyłam się żeby pokazać dziewczynom kocyki i klikałam zdjęcia na szybko wieczorem ;) Jak Wam się podobają? Maluchy w lutym będą miały ciepło :) Mamy zadowolone, więc i ja również się cieszę :)



I takie pytanko.... torba, girlanda, naszyjnik czy przydasie? Można wybrać dwa :D Buźka!



22 listopada 2014

IT'S A GIRL :)



Witajcie! Coś mnie ostatnio znowu natchnęło do szycia, do udzielania się w blogosferze, nawet zrobiłam porządek w materiałach! Nie wiem skąd się to wzięło, ale bardzo mnie to cieszy :) Mam nadzieję, że Was też :)


Wiadomość którą chcę Wam dziś przekazać jest w zasadzie potwierdzona (na 99%) już jakiś czas, ale skoro nie pisałam to nie miałam kiedy się nią podzielić ;)


Otóż pod moim sercem bije serduszko małej królewny :) 




Mimo że od zawsze chciałam synka to jakoś od początku wyczuwałam, że noszę w sobie dziewczynkę :) Nawet imię damskie wybraliśmy zanim jeszcze znaliśmy płeć, a z męskim nie mogliśmy dojść do porozumienia ;)


Moja córeczka będzie nosić imię:



Mała Liliana :) Oby była tak zdolna jak nasza koleżanka z Zapomnianej Pracowni ;) 


W następnym poście pokażę Wam pierwszą rzecz jaką uszyłam dla małej Lilki :) Ktoś się domyśla co to? Podpowiedź.... pisałam o tym w poprzednim poście ;) Buźka!


This entry was posted in

18 listopada 2014

Na zimę rożek w sam raz!



Witajcie po kolejnej długiej przerwie ;) Nie będę Was po raz setny za to przepraszać, bo podejrzewać że jeszcze dwu i trzy setny też by był. Kompletnie się wciągnęła w wicie gniazdka i non stop kompletuję wyprawkę.


W międzyczasie miałam kilka miłych chwil z maszyną. Dziś o jednej z nich :)


Jakiś czas temu dostałam zlecenie na uszycie kocyków dla niemowlaków, później dwa kocyki przerobiły się w głowach mam na rożki i właśnie je Wam dziś pokażę :) A w zasadzie jeden z nich, bo są identyczne ;)







Oba uszyte są z tych samych materiałów. Na wierzchu bawełna w szare sówki, w środku włóknina silikonowa, a od spodu super miękkie minky. Pierwszy raz szyłam z tej dzianiny i mimo ciężkich początków i tych wszystkich farfocli lecących z niej, na pewno nie ostatni :)









Rożki ozdobiłam tasiemkami...





...i ometkowałam :)






Do zapięcia rożków użyłam najdelikatniejszych rzepów jakie kiedykolwiek widziałam. Przeznaczonych specjalnie dla niemowląt i dzieci rzepów firmy NOLLE.







Osobiście jestem nimi zachwycona. Zakochałam się w nich od pierwszego szycia. Nawet się nie spodziewałam, że istnieją tak delikatne rzepy. Wcześniej miałam kontakt tylko z tymi zwykłymi ;)


Ja swoje pozyskałam dzięki uprzejmości tej firmy, bo na razie dostępne są niestety tylko w kilku stacjonarnych pasmanteriach, ale z tego co mi wiadomo firma ma w planach otwarcie sklepu internetowego, do którego serdecznie zapraszam obecne i przyszłe mamy, bo na prawdę warto :) 


O tym kiedy będzie otwarty na pewno dowiecie się śledząc ich profil na facebooku :)


A tak rożki powędrowały do swoich właścicielek :)





Muszę Wam jeszcze pokazać kocyki, które uszyłam, poszewki, kurtkę, marynarkę, spódniczkę i kilka innych rzeczy. Mam coraz mniej siły, więc póki ją mam będę szyć, a jak już jej zabraknie to zabiorę się za pokazywanie wszystkiego :) Buziaki!

23 września 2014

Suknia ślubna :)



Wiem, wiem... przepraszam. Obiecywałam że wrócę do pisania, a oprócz przekazania Wam mojego wielkiego newsa nic nowego nie dodawałam :/ Ale cóż... czasu mam mało, a i kącik z maszynami zawalony.


U mnie non stop przemeblowania, segregowania, picowanie najdalszych zakamarków chatki i stąd też uskarżam się na brak czasu. W międzyczasie jeszcze wyczytuję przydatne informacje, jako że to moje pierwsze dziecko muszę się przygotować ;)


Trochę się naczekałam na zdjęcia mojego jak na razie największego projektu jakim była suknia ślubna dla kuzynki :) I dziś Wam ją w końcu pokażę :) Szycie zajęło mi ok. miesiąca czasu, wykrój stworzyłam sama, przerobiłam 20 metrów materiału i dwie przymiarki w tym przytycie i schudnięcie, ale ogólnie jestem z niej bardzo dumna :) Sami sprawdźcie:



















Jak Wam się podoba moje jak na razie największe dzieło? :) 

Przez ciążę i to całe zamieszanie u mnie w domu kompletnie zapomniałam, że mój blog skończył już roczek. Muszę z tej okazji coś dla Was przyszykować, ale na pewno nie za szybko. Na razie muszę odkopać maszyny ;) Buźka!