15 czerwca 2014

Przerobić można wszystko - inspiracje DIY


English:

Hi! Today I wanna show You that the only thing that restricts us is our imagination. You can do everything using old stuff that You don't need any more. Just look at the ideas below and get inspired!



Polish:

Hola! Dziś post z nutką inspiracji, bo ze wszystkiego zrobisz coś pięknego!


Moda na diy dalej trwa i końca jej nie widać. Internet aż się zalewa od różnorakich pomysłów z przeróbkami nie tylko odzieży, ale masy innych przedmiotów, które na pierwszy rzut oka wydają się bezużyteczne.


Dziś postanowiłam pokazać Wam, że przerobić można dosłownie wszytko! Wystarczy trochę czasu, pomysłu i szczypta dobrych chęci ;)


Ciekawe który pomysł spodoba Wam się najbardziej ;)


Oto kilka przykładów na to, że twórczość nie zna granic:



Stojak na biżuterię z tarki.





Albo z butelek plastikowych.




A może wieszaki na biżuterię z kamieni.




Pudełeczka z rolek po papierze.





Albo kwiatki na ścianę.




Wąż z krawata.





Zegar z koła od roweru.





Klosz z butelki i papieru (ew. materiału)





Bukiet róż z liści.





Ramka ze spinaczy.





A także z paletek ;)





Napis z zapałek.






Klosz ze starych serwetek.




Podkładki z korków od wina.





Kołnierzyk zdobiony płytami.





Żyrandol z hula hop i lampek.




Wieszaki na szczoteczki z korków od butelek.





Uchwyt z piłeczki tenisowej.





Wszystkie zdjęcia znalazłam przeszukując Pinterest i stamtąd je również skopiowałam, nie są one moją własnością.



Jeśli interesują Was przeróbki starej/za dużej/ za małej/zniszczonej itp. odzieży to zapraszam serdecznie do SPISU, może ktoś chce dodać do niego swój pomysł?


Mam nadzieję, że niektóre Was zainspirują i sami postanowicie spróbować swoich sił, wtedy koniecznie się tym pochwalcie! :)


BTW. Czekam na dalsze opinie o sklepach internetowych, w których sprzedajecie swoje rękodzieło. Który byście mi polecili, a który odradzili? 
Dziękuję tym, którzy już mi na to pytanie odpowiedzieli przy okazji poprzedniego posta :*



13 czerwca 2014

Candy wyniki - rozdanie drugie




Witajcie! Jak już zapewne niektórzy z Was przeczytali na moim fan page'u, musiałam anulować poprzednie wyniki Candy. Niestety zwyciężczyni spódniczki i bransoletki do tej pory się nie odezwała.






Normalnie już dawno ponowiłabym losowanie, ale przez zmianę adresu i szablonu, blog był niedostępny jakiś czas, więc przedłużyłam oczekiwanie na kontakt do dwóch tygodni.


Dla tych z Was, którzy brali udział w pierwszym losowaniu to chyba dobra wiadomość? :)



Ponownie uruchomiłam "random number generator", a tym razem wskazał numer:




Czyli: Monika N




Serdecznie gratuluję i mam nadzieję, że tym razem dostanę maila z adresem, na który mam przesłać wygraną ;) Może poprzedniej osobie się odwidziało i stwierdziła, że spódniczka jednak jej się nie podoba... heh jej strata :D 



Tak czy inaczej, mam nadzieję że mój twór się kilku osobom podoba, bo mam ze dwie/trzy sztuki na sprzedaż. Zastanawiam się gdzie otworzyć sklep internetowy, może jakieś podpowiedzi? 


Na razie jeszcze do żadnego się nie zgłosiłam i z chęcią poczytam, które sklepy polecacie. Macie konto w jednym, a może w kilku? Jak Wam się sprzedaje rękodzieło? 


Będę wdzięczna za wszelkie opinie :)


8 czerwca 2014

Jak ułatwiacie sobie szycie?



English:

Hi! Today's post is about things that makes your sewing easier. This are all the ways for You to make Your sewing life easier and all written by You. So if You wanna to add something please leave me a comment :) Above title You have translation button please use it to read the all story :)



Polish:

Witajcie! Dziś post zapowiedziany już dwa miesiące temu i ściśle związany z ostatnią zabawą. Jako jedno z zadań mieliście napisać jak ułatwiacie sobie szycie.


 Dziś to wszystko zbieram do kupy i podaję Wam na tacy. Zainspirujcie się nawzajem i korzystajcie z porad blogowych znajomych.


Jeśli chcielibyście coś jeszcze dodać od siebie, tak jak i ja to zrobiłam to śmiało piszcie w komentarzach, a ja zaktualizuję listę :)


Będę wdzięczna jeśli napiszecie mi również jak działa nowy adres bloga. Wszystko Wam się wyświetla tak jak wcześniej czy są jakieś problemy?


Zaczynam się zastanawiać czy dobrze zrobiłam przechodząc na własną domenę. Utwierdźcie mnie proszę w tym przekonaniu ;)



Wracając do tematu, tak ułatwiacie sobie szycie:


Anonim:
  • Szycie ułatwiam sobie tym, że: mam blisko siebie nożyczki, staram się mieć wokół siebie porządek oraz żeby wszystko było na stałym miejscu.


Betty
  • Jako że lubię ład i porządek, najważniejsze jest dla mnie mieć wszystko posegregowane. Dlatego też zbieram przeróżne pudełka/puzderka/kartoniki i do nich chowam akcesoria potrzebne do szycia. Duże pudło na nici, mniejsze na guziki, inne na ozdobne guziki, zamki, tasiemki, koraliki, itd :)


  • Ułatwiam sobie szycie twoim boskim igielnikiem:)


  • Szyciowe życie ułatwiają mi słoiki na ścinki: http://szyciekoty.blogspot.com/2014/01/soiki-na-dobry-poczatek.html, ułatwiają zapanowanie nad resztkami :-) i organizer: http://szyciekoty.blogspot.com/2014/04/diy-organizer-schowek-na-kable.html, wiszący na boku biurka, przy którym szyję, mam wszystko pod ręką: szpilki, nożyczki, linijki, nożyki, mazaki, kredki i etc :-)


  • Jak ułatwiam sobie szycie? Sporo tych "ułatwiaczy" się pojawia:) Zawsze giną mi szpilki, więc uszyłam sobie taki szpilkownik, który noszę na ręce a tym samym szpilki mam zawsze pod ręką. Często coś mierzę, kroję, wycinam....zazwyczaj w szale tworzenia nie wiedziałam, gdzie położyłam nożyce albo miarę krawiecką czy ołówek....i szukałam....od jakiegoś czasu nie szukam - uszyłam sobie taki pas na biodra, który ma kieszonki. W kieszonkach wszystko, co jest mi niezbędne do tworzenia....po użyciu nie odkładam już na krzesło czy inne miejsce tylko do kieszonki i tym sposobem już niczego nie szukam:)



Ef:
  • Mój sposób na ułatwienie sobie szycia? Zaprasowywanie zakładek, wbijanie szpilek prostopadle do założeń, kosz na śmieci pod ręką,żeby pozbywać się nitek i ścinków materiałów i chyba to, co pomaga najbardziej: żółta karteczka przyklejona do maszyny, na której zapisałam sobie to, o czym często zapominałam w ferworze szycia:" zarygluj szew!". Mi, jako osobie, która dopiero zaczyna przygodę z maszyną bardzo to ułatwia obejście z szyciem i szczędzi nerwów :)


 Elka1001:

  • Aby były szpilki pod ręką owinęłam grubszym, miękkim paskiem materiału ramię maszyny do szycia i tam wbijam szpilki.Jeśli materiał się śliska pod stopką a maszyna nie chce zszywać to szyję przez pasek gazety który po zszyciu usuwam.Gdy chcę zmienić igłę przy maszynie a kolba igły jest okrągła o przytrzymuję igłę wkładając szpilkę w dziurkę igły i w ten sposób ustawiam igłę w takiej pozycji jak chcę.


 
  • Mam kilka ułatwiaczy szycia - pierwszy i najważniejszy szyję kiedy dzieci śpią :), drugi - cały stół w jadalni jest tylko dla mnie :) , trzeci - pod ręką mam wszystkie niezbędne przybory - nożyczki, szpilki itp i ostatni - Internet i magia tutoriali :))))


Sunshine: 
  • Co do ułatwiania sobie szycia :) moja leciwa już maszyna ma problem z naprężeniem nici. Za każdym razem, gdy pętelkowała od góry bądź dołu wyciągałam dużą i okropnie ciężką encyklopedię szycia i szukałam czy mam tę śrubkę przykręcać, czy odkręcać i czy na górze czy w bębenku, bo za Chiny Ludowe nie mogłam tego zapamiętać. Pewnego dnia postanowiłam tabelkę z instrukcją tłumaczącą co robić w obu przypadkach skserować, wyciąć i przykleić trwale do maszyny do szycia... uff to była ulga, tak tylko zerknąć i wiedzieć! :)


Anette M: 
  • Swoje szycie ułatwiam sobie tym, że robię jak najlepszy wykrój ! dodatkowo zdradzę radę mojego taty, który zawsze mi powtarza" jeśli coś robisz przy igle zdejmuj nogę z pedała"po kilku sytuacjach bliskich przeszycia sobie palca wzięłam tę radę głęboko do serca :) wam również polecam


 Ja:

  • Moim największym ułatwiaczem przy szyciu jest frezzer paper, który po prostu uwielbiam! Polecam każdemu, tym bardzie do małych elementów. Poza tym nosze igielnik na ręce, a obcinaczkę do nitek na szyi, dzięki temu wszystko niezbędne mam pod ręką. Używając szpilek zawsze wbijam je w kierunku odwrotnym do szycia żeby łatwiej mi się je wyciągało podczas zszywania.   



Mam nadzieję, że zainspirujecie się niektórymi pomysłami. Śmiało dodawajcie też swoje! Te blogi które udało mi się namierzyć podlinkowałam do autorów, jeśli któraś jeszcze z wyżej wymienionych osób posiada bloga to proszę podać mi go w komentarzu :)



Zastanawiam się nad podzieleniem się z Wami moim papierem do wykrojów. Sprzedawałabym Wam papier np. w tłustych ćwiartkach, albo na metry czy centymetry, ale nie wiem czy byliby jacyś chętni? Jeśli tak to dajcie znać, ja i tak mam go w nadmiarze ;)


 

7 czerwca 2014

NOWY adres, NOWY wygląd, treść ta sama :)

English:

Welcome guys to my old blog but with new, fresh look and new www adress :) Do You like it? Tell the truth! ;)


Polish:

Witajcie ponownie po krótkiej niezapowiedzianej przerwie, za którą Was bardzo przepraszam.



Dopiero po zablokowaniu dostępu do bloga stwierdziłam, że wybrałam chyba najgorszy moment, bo wszyscy którzy brali udział w candy i nie zdążyli sprawdzić wyników nie mogli się do nich dostać.


No cóż... to już było po fakcie. Przerwa miała charakter techniczny jak już pewnie zdążyliście zauważyć. Niestety jestem bardzo zmienną osobą i wszystko szybko mi się nudzi. Wszak nowy wygląd bloga wprowadziłam nie tak dawno temu, a teraz bum! Kolejna zmiana ;)


Do tych z Was którzy jesteście i będziecie ze mną : Podejrzewam że następna zmiana odbędzie się NAJPÓŹNIEJ za pół roku :D


No co zrobić skoro ja już tak mam ;)


Mam nadzieję że nowy wygląd Wam się podoba i przyzwyczaicie się do niego szybko. Powiedzcie mi proszę czy jako tako Wam odpowiada? Czy może się nie podoba? Ja w sumie nie jestem tak w 100% z niego zadowolona, ale uwierzcie mi.... mnie ciężko zadowolić :D


Mam tylko nadzieję, że nie jest gorszy od poprzedniego ;)


Kolejną zmianą, którą może zauważyliście, ale nie wydaje mi się, bo raczej nie rzuca się w oczy ;) jest adres bloga!


Tak, tak od teraz zapraszam Was do domku czyli mojej własnej domeny :) Jakiś czas się zastanawiałam nad kupnem, w końcu się za to zabrałam i dlatego też zmiany wizualne pojawiły się właśnie teraz. Uznałam że ładnie będą współgrać z nowym adresem :)


Nie wiem jeszcze jak to działa z obserwowaniem bloga, widzicie nowe posty? Osoby które subskrybują (o ile się nie mylę) będą musiały zmienić link. Wprowadzając stary adres zostaniecie automatycznie przekierowani na nowy, więc wszystkie linki do bloga są dalej sprawne :)

Co do linków to tych z Was, których ominął kiedyś post o zmianach na blogu, a chcieliby wprowadzić kilka zmian do swojego zakątka zapraszam po przydatne linki:



Ahh... tyle zmian na lato ;) Jak myślicie na gorsze czy na lepsze, hm? Chyba okaże się po czasie, ale Wasza opinia, moich stałych obserwatorów (za co Was uwielbiam) jest niezmiernie dla mnie ważna :)



1 czerwca 2014

28 maja 2014

AHOY marynarzu!


English:

Ahoy! Today I will show You blouse which I made using my own pattern and idea. It was supposed to look differently but I'm still trying to find the perfect basic pattern for blouse. Hope You will like it.


Polish:

Ahoy! Jako że ze mnie okropny zmarźluch to na zdjęcia w plenerze (bez kurtki) jeszcze za zimno. Tak więc uraczę Was sesyjką w czterech ścianach, a na niej w roli głównej bluza a'la ramoneska, ale bardzo a'la bo nawet nie rozpinana ;) W paski po marynarsku :) Wykrój by Me. 

Miała wyglądać inaczej, a jest jak jest, bo dalej próbuję ogarnąć idealny wykrój bluzki podstawowej, a zawsze coś gdzieś mi nie pasuje. Pamiętajcie, idealnie dopasowany wykrój podstawowy to klucz do sukcesu w dalszym modelowaniu wykroju :). 

To co wyszło to Wam pokażę. W sumie to nie jest tak najgorzej, ale zastanawiam się nad sprzedaniem jej, bo wyszła trochę za duża, jak będzie ktoś chętny to się zastanowię ;)





23 maja 2014

Baletnice na woalu


English:

Hello! I've decided that I will write more often so today I will show You my design for contest. Unfortunatelly I didn't won but I love to take participation in that kind of play. Hope to win someday :D


Polish:

Witajcie! Postanowiłam wziąć się w garść i zacząć częściej pisać :) Dziś krótko i pod wpływem natchnienia. Źródłem inspiracji był post Zashevki z jej prześlicznym projektem sukienki. Tak się złożyło, że obie brałyśmy udział w tym samym konkursie. 

Zashevka pokazała swój projekt, więc szybka myśl: hmm może i ja pokażę. W ciągu pięciu następnych minut zaczęłam skrobać tego posta :)

Konkurs Marchewkowej i CottonBee, w którym trzeba było wybrać wzór i rodzaj tkaniny, a następnie zaprojektować z niego "coś". Takie właśnie coś zaprojektowałam ja:




21 maja 2014

Dres spoko jest!


English:

Hi! Today I will show You something necessary to my healthy lifestyle plan ;) Tracksuits! Since I remember I was athletic. Unfortunately, over the last 5-6y.o. I stopped workouts, so I decided to change it and get back into shape from years ago :) Effects of course I will show as soon as I will have what to show: D Pattern made by me.


Polish:
Hej! :) Jeszcze Wam o tym nie mówiłam, ale od około miesiąca zmieniam powoli swoje nawyki żywieniowe i regularnie ćwiczę!

Od kiedy pamiętam byłam wysportowana. W życiu przerobiłam już akrobatykę, taniec w różnych wydaniach (certyfikat z towarzyskiego jest ;)), trochę aikido i karate, a do tego w każdych etapach mojej szkolnej wędrówki zawody w bieganiu :) Ahh to były czasy.

Niestety przez ostatnie 5-6lat totalnie się zapuściłam, więc postanowiłam to zmienić i wrócić do formy sprzed lat :) Efekty oczywiście pokażę jak tylko będzie co pokazać :D

Ale się rozpisałam....nie o tym miał być post ;)

Jak zaczęłam ćwiczyć to pojawił się problem w czym? Zwykłe dresy nie wygodne, bluzy żadnej nie ma, no to trzeba uszyć! No i powstało to:




14 maja 2014

Tyyyle kredek ;)


English:

Hello! Today  a lot of pictures but not to much writing. Lately I can't find time between sewing, designing, work outs and cooking "healthy" to make some pictures and show You what I made. For now check out my hand made toolbox for drawing accesories and pockets for paper. Enjoy.


Polish:

Witajcie! Dziś mało pisania, ale dużo zdjęć. Ostatnio czas mi przelatuje przez palce i zanim zdążę się zorientować mijają kolejne doby, a ja niby nic nie robię, a czasu nie mam...eh nie wiem jak to się dzieje :D

Tak czy owak, w końcu wzięłam się za aparat i pstryknęłam kilka fotek jednemu z moich ostatnich uszytków, którego kawałek mogliście zobaczyć w tym tutorialu.

Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu odnajdę się w szyciu, projektowaniu, ćwiczeniach i gotowaniu "na zdrowo" żeby kliknąć parę fotek innym moim stworzeniom. Na razie uraczę Was moim hand made przybornikiem na akcesoria do rysowania z kieszonkami na kartki :)